Uda się. Właśnie za chwilę opublikuje swój pierwszy post na moim blogu. Zajęło mi to dobrych kilka miesięcy ale w końcu się uda! I to jest baardzo optymistyczne ;-) Jest co prawda kilka stron na których staram się udzielać ale jak na razie, średnio mi szło. Zamieścić zdjęcia na fotosiku czy na serwisie podróżników trivago to nie to samo co stworzyć coś własnego, takiego od siebie. Na początek coś miłego dla miłośników zimowych krajobrazy. Beskidy. A konkretnie pamiątka z minionego Sylwestra. Nie jestem pewien czy zdjęcie przedstawia Beskid Żywiecki czy Śląski. Ale że miejscem docelowym naszego wypadu w góry w składzie czteroosobowym (autor, Magdalenka, brat Rafał oraz jego przyjaciółka Magda) było urocze miasto Żywiec prościej powiedzieć ze są to po prostu Beskidy. No, nie było tak trudno naskrobać te parę zdań ;-)
Autor tego bloga jest optymistą. Podzieli się spostrzeżeniami, mądrością (nie zawsze swoją), doświadczeniem życiowym (choć stary jeszcze nie jest), ale też skrytykuje.
piątek, 20 lutego 2009
Beskid Żywiecki...a może Śląski
Uda się. Właśnie za chwilę opublikuje swój pierwszy post na moim blogu. Zajęło mi to dobrych kilka miesięcy ale w końcu się uda! I to jest baardzo optymistyczne ;-) Jest co prawda kilka stron na których staram się udzielać ale jak na razie, średnio mi szło. Zamieścić zdjęcia na fotosiku czy na serwisie podróżników trivago to nie to samo co stworzyć coś własnego, takiego od siebie. Na początek coś miłego dla miłośników zimowych krajobrazy. Beskidy. A konkretnie pamiątka z minionego Sylwestra. Nie jestem pewien czy zdjęcie przedstawia Beskid Żywiecki czy Śląski. Ale że miejscem docelowym naszego wypadu w góry w składzie czteroosobowym (autor, Magdalenka, brat Rafał oraz jego przyjaciółka Magda) było urocze miasto Żywiec prościej powiedzieć ze są to po prostu Beskidy. No, nie było tak trudno naskrobać te parę zdań ;-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)